Jeśli w województwie lubelskim będziemy usuwać azbest z budynków w tym samym tempie co do tej pory, to pozbędziemy się go najwcześniej za 568 lat - wynika z najnowszej kontroli lubelskiego oddziału Najwyższej Izby Kontroli.
Płyty eternitu zawierają azbest, którego włókna mogą powodować raka, jeżeli dostaną się do płuc. Obecnie w Polsce jest realizowany Program Oczyszczania Kraju z Azbestu. Ma on zostać usunięty z budynków, m.in. z dachów do 2032 roku. To jedno z zobowiązań wynikających z unijnych przepisów. Ostatnia, przeprowadzana w 2009 roku kontrola NIK wykazała natomiast, że na Lubelszczyźnie ten proces postępuje wyjątkowo wolno. Właśnie poznaliśmy jej wyniki.
Z raportu pokontrolnego wynika, że w latach 2006 - 2008 w województwie udało się zneutralizować tylko 0,3 proc. azbestu. Gdyby takie tempo się utrzymało, usuwanie azbestu na Lubelszczyźnie potrwałoby 568 lat.
Inspektorzy NIK wytknęli także, że Lubelski Urząd Wojewódzki przed kontrolą NIK nie przeprowadził inwentaryzacji w związku z usuwaniem azbestu. Również dlatego, że nie wszystkie gminy i powiaty na bieżąco przekazywały wojewodzie aktualne informacji na ten temat, więc urzędnicy nie mieli rzetelnych danych o skali problemu. Kontrolowani tłumaczyli się niejasnymi przepisami co do tego, kto ma zbierać informacje na ten temat. NIK poinformował także, że urząd marszałkowski w Lublinie co prawda zrobił dwie kontrole, ale te wyniki różniły się "co pozwala przypuszczać, że zrobiono je nierzetelnie".
Połowa skontrolowanych gmin i wszystkie sprawdzane powiaty nie miały opracowanych własnych programów usuwania azbestu. Okazało się także, że żaden z powiatów, które NIK wziął pod lupę, nie wystąpił do Unii Europejskiej o dodatkowe pieniądze na usuwanie azbestu. W przypadku dwóch gmin okazało się, że zdemontowany azbest jest przechowywany w nieprawidłowy sposób, poza przeznaczonymi do tego celu miejscami.
Niektóre z wniosków powtórzyły się, bo po raz pierwszy zostały sformułowane w czasie kontroli przeprowadzonej trzy lata wcześniej. Obecna kontrola NIK objęła: urząd wojewódzki w Lublinie, urząd marszałkowski, pięć powiatów i sześć gmin.
Dlaczego na Lubelszczyźnie problem jest tak poważny? Azbest przez lata był stosowany powszechnie jako materiał izolacyjny w budownictwie. W latach 70 ubiegłego wieku, gdy dynamicznie rozbudowywały się wsie na Lubelszczyźnie, popularne było krycie dachów domów eternitem zawierającym azbest. - Dlaczego tego problemu nie ma np. w Wielkopolsce? Bo tam domy były kryte glinianą dachówką - mówił w listopadzie 2009 roku na łamach "Gazety" Marian Stani, dyrektor wydziału ochrony środowiska lubelskiego ratusza.
ms
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
« powrót
Powiązane wiadomości: