Zaczyna się zmieniać krajobraz ścisłego centrum miasta. Spółka Arkady przygotowuje się do zapowiadanej od dawna inwestycji między ul. Świętoduską a Lubartowską. Znikają drzewa i krzewy, które od lat rosły między ratuszem, a budynkiem Arkad.
Zarówno przechodnie idący Świętoduską czy Lubartowską oraz kierowcy jadący od strony al. Solidarności pod górę w kierunku ratusza zauważyli, że na skwerze pomiędzy ulicami zrobiło się pusto. Znikło kilka drzew i krzewów, które tam rosły.
Wycięli je pracownicy spółki Arkady, do której należy teren. Firma chce tam budować parking podziemny i kompleks handlowo - usługowy. - Od końca lipca mieliśmy pozwolenie na wycinkę drzew i innej roślinności. Zdecydowaliśmy się wyciąć je teraz, bo przygotowujemy się do rozpoczęcia inwestycji, której budowę chcielibyśmy zacząć najpóźniej na początku lata - mówi Marek Woliński odpowiedzialny za kontakty Arkad z mediami.
Znikły więc śliwy wiśniowe, które przede wszystkim rosły za ratuszem. Widać jeszcze resztki krzewów bzu czarnego i samosiewów klonu jesionolistnego, bo gałęzie wykarczowanych krzaków czekają na wywózkę.
Ale skoro Arkady teraz wycinają, to będą też musiały w zamian ofiarować miastu sporo zieleni. - Spółka jest zobowiązana, by w ciągu trzech lat zasadzić kilkanaście drzew, oraz ponad 16 tysięcy krzewów liściastych i prawie 3 tysiące krzewów iglastych - informuje Woliński. Miejsca, gdzie będą rosły drzewa i krzewy sadzone przez Arkady wybierze miasto.
Gdy w otoczeniu Arkad nie będzie już zieleni, teren zamieni się w plac budowy. Spółka szuka generalnego wykonawcy inwestycji i chce wystartować z pracami wiosną, najpóźniej na początku lata. Najbardziej odczują to kierowcy, bo budowa wymusi zmiany w organizacji ruchu na ulicach wokół placu.
Przede wszystkim dozwolona prędkość jazdy będzie znacznie niższa niż przepisowe 50 km/h w terenie zabudowanym. Urząd miasta zgodził się, by na Wodopojnej, Świętoduskiej i Lubartowskiej wprowadzono ograniczenie do 30 km/h.
Żeby trochę udogodnić kierowcom jazdę ul. Wodopojna zamieni się w dwukierunkową. Jej jednym pasem będzie można dojechać w dół do al. Solidarności. Jednocześnie pojawi się możliwość skręcania w Wodopojną z ul. Staszica.
Spółka Arkady kupiła teren przy ul. Świętoduskiej w 2004 roku. Zaproponowała miastu budowę tam podziemnego parkingu na tysiąc samochodów. Oprócz parkingu ma tam być również kompleks handlowo-usługowy, którego częścią ma być też cały kwartał staromiejskich kamienic między ul. Bramową i Olejną.
W zamian część parkingu będzie wydzielona wyłącznie dla urzędu miasta. Spółka wybuduje też skrzydło ratusza od ul. Bajkowskiego (zburzyło je niemieckie bombardowanie we wrześniu 1939 r.).
Po zakończeniu budowy dzisiejszy skwer między ul. Lubartowską i Świętoduską ma być zielonym miejskim placem. Budynek dawnych jatek żydowskich, w których kiedyś mieściła się restauracja Arkady, będzie miał piętro, tak jak przed II wojną światową. Cały kompleks ma nosić miano Alchemii. Pod koniec 2012 roku pierwsze samochody zaparkują w parkingu, a klienci odwiedzą Alchemię.
Marcin Bielesz
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin
« powrót